Używamy ReadSpeaker na mainz.de. ReadSpeaker odczytuje teksty na stronie mainz.de. Aby móc korzystać z tej funkcji, należy ją otworzyć, klikając przycisk "Udostępnij treści zewnętrzne". Zezwolenie można cofnąć w dowolnym momencie w ustawieniach ochrony danych na stronie https://www.mainz.de/datenschutz.
Kiedy nie ma już nikogo ...
Samotny znicz na grobie? Światło nadziei!
Człowiek umiera i nikt nie zajmuje się pogrzebem. To smutna perspektywa. Na szczęście w Moguncji nikt nie musi rezygnować z godnego miejsca spoczynku. Nawet jeśli nie ma rodziny. Tutaj znajdziesz wszystkie niezbędne informacje dotyczące tzw. „pogrzebu regulacyjnego”.
Kto zajmuje się pogrzebem, gdy nie ma już krewnych?
Zajmujemy się organizacją i samym pogrzebem. Koszty pokrywa miasto Moguncja.
Jak właściwie wygląda "legalny pochówek" w Moguncji?
Z reguły pochówek odbywa się w zbiorowej mogile urnowej, a na przynależnym do niej miejscu pamięci umieszczana jest tablica z imieniem zmarłego. Jeśli istnieją ważne powody przemawiające przeciwko kremacji (wiara/religia, ostatnia wola), są one oczywiście brane pod uwagę.
Gdzie odbędzie się pogrzeb?
Na cmentarzu leśnym w Mombach. Jeśli jednak istnieje ostatnia wola, istniejący grób (rodzinny) lub przyjaciele zapewniają, że zmarły chciał być pochowany na innym cmentarzu, wówczas oczywiście sprawdzane jest, czy jest to możliwe.
Czy odbędzie się pogrzeb?
W przypadku pogrzebu zgodnego z przepisami prawa nie przewiduje się ceremonii pożegnalnej w kaplicy pogrzebowej. Jednak urna lub trumna są eskortowane do grobu przez duchownego. Nawet osoby, które nie należały do żadnej wspólnoty wyznaniowej lub których przynależność religijna nie mogła zostać ustalona, nie są same w swojej ostatniej drodze.
Ile publicznych pogrzebów odbywa się rocznie w Moguncji?
Liczby mieszczą się w średnim zakresie dwucyfrowym, więc na szczęście są one łatwe do ogarnięcia.
Kto tak naprawdę sprawdza, czy naprawdę nie ma więcej krewnych?
Zajmujemy się tym. Przeprowadzamy poszukiwania we wszystkich kierunkach. Potencjalnymi źródłami informacji są urzędy i instytucje, ale także osobiste otoczenie zmarłego. Czyli: przyjaciele i znajomi, sąsiedzi i inne osoby bliskie zmarłemu.
Jak długo to trwa?
Może to potrwać nawet kilka tygodni. Zależy to od liczby wskazówek, a przede wszystkim od tego, gdzie należy przeprowadzić dochodzenie. Dochodzenia na całym świecie nie są wyjątkiem, łącznie z barierami językowymi.
Co się stanie, jeśli krewni zostaną znalezieni?
Wówczas niezwłocznie poinformujemy ich o tym fakcie i poprosimy o zorganizowanie pogrzebu. Po upływie określonego czasu ponownie przypomnimy im o tym. Następnie zadbamy o to, aby zmarły znalazł swój ostatni spoczynek. Koszty oczywiście obciążymy krewnych.
Kto zatem musi zapłacić i za co dokładnie?
Obowiązek zapłaty spoczywa na najbliższych krewnych. Kolejność jest następująca: małżonek – dzieci – wnuki – rodzice – rodzeństwo. Należy pokryć nie tylko koszty samego pogrzebu, ale także koszty organizacji. Czyli naszą pracę.
A co z ewentualnymi spadkobiercami?
Jeśli istnieje ostatnia wola, to spadkobierca rzeczywiście byłby zobowiązany do zapłaty. Jednak tylko wtedy, gdy przyjmie spadek. Jeśli z niego zrezygnuje, zobowiązani są do tego najbliżsi krewni.
A co jeśli spadkobiercą jest krewny?
W takim przypadku koszty pogrzebu muszą zostać pokryte, nawet jeśli spadek zostanie odrzucony.
Co jeśli testament zostanie otwarty dopiero po pogrzebie?
W takim przypadku koszty pogrzebu pokrywają najbliżsi krewni. Jeśli nie zostaną uwzględnieni w testamencie, mogą zażądać zwrotu pieniędzy od spadkobiercy.