Gugg emol do
KIM jesteśmy. Za czym się opowiadamy. Co jest dla nas ważne.
Istniejemy od 2004 roku. Założona jako przedsiębiorstwo miejskie w Moguncji, cztery lata później staliśmy się instytucją prawa publicznego, a tym samym niezależną jednostką. Niemniej jednak nadal prowadzimy swego rodzaju „życie w cieniu”, pozostając niejako „pod radarem”.
Chcemy to zmienić dzięki „Gugg emol do”. Chcemy wejść do Państwa świadomości, wzbudzić Państwa ciekawość. Ciekawość nas i tego, co robimy. Ponieważ jesteśmy z Państwem. Każdego dnia. I pracujemy dla Państwa. Każdego dnia. Proszę nas poznać. Jesteśmy przedsiębiorstwem gospodarczym Mainz.
MeenzerDarknetInspector?
Co?
Jak sama nazwa wskazuje, darknet to ciemna, czyli ukryta sieć. Z przymrużeniem oka można ją porównać do kanalizacji w Moguncji. Wszyscy o niej wiedzą, ale mało kto wie, co tak naprawdę dzieje się tam na dole. Również tutaj często trafiają rzeczy, które nie powinny się tam znaleźć i powodują szkody. Jakie to są rzeczy?
Aha!!!
Nasza sieć kanalizacyjna pod ulicami stolicy kraju związkowego ma około 800 kilometrów długości i jest już dość stara. Nic dziwnego, że ciągle pojawiają się uszkodzenia, które trzeba naprawiać. Aby znaleźć miejsce i dokładny zakres tych uszkodzeń, dotychczas zlecaliśmy firmom zewnętrznym filmowanie kanałów. Teraz robimy to sami, szybciej i bardziej elastycznie. Dzięki naszym specjalnie przeszkolonym „inspektorom MeenzerDarknet”.
Główny farmaceuta?
Co?
Próbka, którą Hanane właśnie pobiera z osadnika wtórnego, jest krystalicznie czysta, co stanowi wyraźny dowód na to, że nasza oczyszczalnia ścieków spełnia swoje zadanie: oczyszcza ścieki z Moguncji. Jednak nawet jeśli tak wygląda i może zostać ponownie wpuszczona do Renu, nie oznacza to, że nadaje się do picia. Szczególnie trudno jest obecnie usunąć śladowe ilości substancji, czyli mikroskopijne cząsteczki zanieczyszczeń – o ile w ogóle jest to możliwe. Na przykład diklofenak, substancja czynna stosowana w lekach przeciwbólowych, może być obecnie usunięty ze ścieków tylko w około 60 procentach. Z tego punktu widzenia Hanane mogłaby faktycznie pracować jako główna farmaceutka.
Aha!!!
Najprostszym rozwiązaniem, aby substancje śladowe nie dostały się do ścieków, byłoby po prostu zrezygnowanie z ich stosowania. Jednak biorąc pod uwagę, gdzie wszędzie można znaleźć te mini-szkodniki (np. w lekach, kosmetykach, chemikaliach, środkach ochrony roślin), jest to oczywiście utopijne. Dlatego też zamierzamy ulepszyć oczyszczalnię ścieków w Moguncji, wprowadzając tzw. czwarty stopień oczyszczania. Dzięki temu ścieki nadal nie będą nadawały się do picia, ale zbliżymy się do tego celu o krok. A to już coś. Dla Renu, środowiska, a tym samym również dla Państwa.
TwinBrothers
Co?
Tobias i Mathias są rzeczywiście spokrewnieni. Chociaż są „tylko” kuzynami. Jednak pod względem zawodowym są praktycznie jak bracia bliźniacy. Każdy, kto pracuje na cmentarzach w Moguncji, musi być wszechstronnie utalentowany: pomagać w organizacji uroczystości pogrzebowych i przy pochówkach. Wykonywać prace administracyjne i dbać o infrastrukturę. Pielęgnować rośliny i zakładać groby: lista zadań, które muszą wykonać oni i reszta zespołu cmentarza, jest długa i złożona. Dlatego są do siebie podobni jak dwie krople wody. Nawet jeśli jeden z nich nosi garnitur, a drugi ubranie robocze.
Aha!!!
Zarządcy, ogrodnicy, pracownicy: oprócz ubioru różnią się oni (czasami) również indywidualnymi nazwami stanowisk. Niezmienne pozostaje natomiast nakład pracy. A ten jest naprawdę ogromny. 14 cmentarzy o łącznej powierzchni 72 hektarów (czyli około 100 boisk piłkarskich). Do tego około 150 000 metrów kwadratowych powierzchni na drogi i budynki. Do 1000 nowych grobów rocznie. Około 2000 pochówków rocznie i znacznie ponad 1000 uroczystości pogrzebowych. Niezliczone drzewa, krzewy i rośliny. Wszystko to wykonujemy z zespołem, który nie jest dużo większy niż drużyna piłkarska. Nieźle, prawda?!
OfficeStallion?
Co?
Biurowy koń roboczy? Nasz Michael się z tego śmieje, choć oczywiście jest w tym trochę prawdy. Jako inżynier i kierownik budowy oczywiście pracuje również w biurze. Analizuje plany, sprawdza rachunki, uzgadnia wszystko z kolegami i zawsze ma na uwadze harmonogram. Ale co najmniej równie często można go spotkać na placu budowy. W pełni wyposażony i przygotowany na wszystko, co może go spotkać na miejscu: oczekiwania klientów, dyskusje z brygadzistami, pytania lub obawy mieszkańców i sąsiadów. A jeśli trzeba, sam też się angażuje. To kwestia honoru.
Aha!!!
Żonglerzy: Nasi inżynierowie są wszechstronni – pod każdym względem. Każdy z nich nadzoruje jednocześnie kilka placów budowy. Oznacza to konieczność utrzymania równowagi (zawodowej) i żonglowania wieloma zadaniami jednocześnie. Złożone prace budowlane są bowiem nie tylko trudne do przewidzenia, ale także kosztowne. Czasami odpowiedzialność za nie sięga kilku milionów euro. Kwoty, które mogą przyprawiać o zawrót głowy.
FilmProducer?
Co?
Bluza robocza, coś w rodzaju bębna kablowego i oczyszczalnia ścieków w tle: tak wygląda producent filmowy – jeśli pracuje dla nas. Simon filmuje bowiem miejskie kanały ściekowe. Oznacza to, że puszcza swoją kamerę na luzie (w rzeczywistości jest to właśnie „bęben kablowy”) i szuka za jej pomocą ewentualnych pęknięć lub uszkodzeń. Jest to ważne dla trwałości kanalizacji i środowiska. Nawiasem mówiąc: w przypadku dużych kanałów musimy zlecić filmowanie specjalistycznym firmom, a następnie sprawdzić nagrania. Wtedy producent filmowy staje się reżyserem.
Aha!!!
Dołącz do nas: jako właściciel nieruchomości automatycznie jesteś również właścicielem części kanalizacji. Część między Twoim domem a granicą działki należy do Ciebie. Warto sprawdzić, czy nie ma ona uszkodzeń. W przeciwnym razie Twoje ścieki mogą nagle „podgryźć” ścianę domu lub „nawozić” ogród. A tego przecież nie chcesz, prawda? Sprawdź więc przyłącze domowe. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, zapytaj nas. Jesteśmy do Twojej dyspozycji. (Otwiera się w nowej karcie)
Sala koncertowa
Co?
Oczywiście cmentarze są przede wszystkim miejscami dla zmarłych. Niemniej jednak tętnią one życiem, a tym samym pełne są dźwięków i odgłosów. Rozmawiający goście. Pogrążeni w żałobie krewni. Ale także wiewiórki przemykające między krzakami i trzepoczące ptaki. Szum drzew, trzask gałęzi, stłumione odgłosy otoczenia. Brzmiąca mieszanka, porównywalna z ostatnimi przygotowaniami orkiestry tuż przed rozpoczęciem występu. Tak jak w sali koncertowej.
Aha!!!
Śmierć jest częścią życia: to powiedzenie może brzmieć banalnie, ale tak nie jest. Świadczą o tym nasze cmentarze. Tam śmiech spotyka się z płaczem, hałas z ciszą. Energia styka się z wyczerpaniem, zgiełk znajduje spokój, powaga spotyka radość. Że życie i śmierć należą do siebie, pokazuje również stale zmieniająca się kultura żałoby. Trumna lub urna: ten wybór już dawno przestał być wystarczający. Obecnie oferujemy prawie dwadzieścia możliwości pochówku – a tendencja jest wzrostowa. Wyzwanie dla naszych planistów, oczywistość w stosunku do ostatniej woli.
GameMaker?
Co?
Jako kierownik działu nowych inwestycji ustalała taktykę, dzieliła zespół na grupy i była odpowiedzialna za ducha zespołowego. Silvia była więc rozgrywającą, jeśli chodzi o budowę i naprawę mostów, dróg, kanałów, pompowni i zbiorników retencyjnych. Była, ponieważ przekazała dowodzenie swojemu następcy Michaelowi. Oznacza to, że obecnie zajmuje się on również zarządzaniem dotacjami, a także obliczaniem i organizacją decyzji dotyczących opłat. A łódź? Michael i jego zespół nadal organizują miejską ochronę przeciwpowodziową, nawet jeśli Silvia nie siedzi już za sterami.
Aha!!!
Siła kobiet: Nawet jeśli „Silvia” stała się teraz „Michaelem”: kobiety jako szefowe są dla nas czymś normalnym. Wystarczy spojrzeć na kierownictwo (Otwiera się w nowej karcie) firmy, aby się o tym przekonać. Ale tak naprawdę nie chcemy rozpisywać się na temat równości. Wolimy ją po prostu praktykować. Niezależnie od pochodzenia i wyznania, płci, niepełnosprawności czy jej braku: liczą się przede wszystkim umiejętności zawodowe i duch zespołowy.








