Przejdź do treści

Blog GUT LEBEN

"Gut Leben" w Rheinhessen serwuje przysmaki w willi i piwnicy kulturalnej

Stefan Spies na dziedzińcu hotelu

Westhofen, położone na południu regionu Rheinhessen, od dawna znane jest z doskonałych win i wyśmienitej kuchni, ale teraz pojawiło się tu jeszcze jedno miejsce, w którym można delektować się kulinarnymi rozkoszami. „Gut Leben am Morstein” to nazwa i jednocześnie misja pięknej wiktoriańskiej willi, która wznosi się tuż przy wjeździe do Westhofen. Stefan Spies nazywa ją „naszym zameczkiem”, ale ten imponujący budynek to tylko niewielka część projektu: „Gutes Leben” obejmuje restaurację dla smakoszy, hotel z salą konferencyjną w starej stodole oraz ogromną piwnicę, w której występują znani aktorzy, muzycy kameralni i kabareciarze.

DOBRE ŻYCIE

W 1899 roku ukończono budowę willi dla winiarza i wielkiego właściciela ziemskiego Valentina Kellera. Wyróżniała się ona nie tylko wieżyczkami i ornamentami: „Keller chciał mieć wzorcową winnicę i zlecił jej zaprojektowanie znanemu architektowi z regionu” – opowiada Spies. Stoimy w holu wejściowym willi na pięknej mozaikowej podłodze, a ściany pokryte są ciemnymi panelami.

Pomieszczenia z wysokimi sufitami, starymi meblami i ciemnymi, wypolerowanymi drewnianymi podłogami emanują dostojnością i dobrobytem, ciepłem i gościnnością. Tutaj, na parterze, znajduje się restauracja dla smakoszy „Gut Leben”. „Wszystko tutaj jest oryginalne”, mówi Spies, „cały budynek wygląda praktycznie tak samo, jak w czasach, gdy mieszkali tu Kellerowie”.

No cóż, nie do końca. Kiedy Stefan Spies kupił willę Kellerów pięć lat temu, była ona w połowie zrujnowana. Kellerowie stracili swój blask i pieniądze na przestrzeni dziesięcioleci, praktycznie nie przeprowadzano żadnych renowacji. Przez jedenaście lat willa stała całkowicie pusta. „Od razu zakochałem się w tym budynku”, mówi Spies, „właśnie dlatego, że wszystko wyglądało tu tak samo jak 100 lat temu”.

Spies jest synem rodziny winiarzy z sąsiedniego Dittelsheim, 16 lat temu założył własną agencję PR we Frankfurcie. „Nie szukałem tak naprawdę inwestycji”, mówi 48-latek sucho: „Ale wiedziałem, że chcę zachować i rozwinąć to cudowne miejsce”.

Wyjście z piwnicy

Po około trzech latach renowacji restauracja „Gut Leben” otworzyła swoje podwoje jesienią 2017 roku. Spies postanowił początkowo oferować wykwintną kuchnię wegańską, co było trudnym wyborem w przypadku raczej konserwatywnych mieszkańców regionu Rheinhessen. Dlatego obecnie restauracja „Gut Leben” serwuje również wysokiej jakości mięso i ryby oraz produkty regionalne. Na dziedzińcu restauracja „Weingarten” serwowała regionalne specjały do doskonałych win z Rheinhessen, tuż obok starej stodoły, która dziś mieści nowoczesne centrum konferencyjne.

Spies i jego zespół szybko odkryli, że brakuje miejsc noclegowych, a następnie dowiedzieli się, że sąsiednia stara farma jest na sprzedaż. Stara XVII-wieczna farma została przekształcona w pięknie odrestaurowany budynek, którego przytulne, urządzone z dbałością o szczegóły pokoje hotelowe oddychają przeszłością, a jednocześnie oferują wszystkie nowoczesne udogodnienia.

Aby zobaczyć najbardziej fascynującą część kompleksu, musimy jednak zejść do podziemi: za ogromną, dwuskrzydłową bramą strome schody prowadzą do ogromnej piwnicy. „Kiedy kupiliśmy tę posiadłość, w piwnicy przechowywano duże dębowe beczki” – opowiada Spies. Piwnica sięga 35 metrów w głąb ziemi i jest wyposażona w najnowocześniejsze urządzenia, takie jak windy i system wentylacyjny.

Piwnica artystyczna

Spies podzielił piwnicę na dwie części, teraz po lewej stronie znajduje się stylowa sala bankietowa na 100 miejsc. Podłogę tworzą eleganckie płyty z jasnobeżowego piaskowca, które „pływają” na kamyczkach, aby utrzymać ciepło. Po prawej stronie rozciąga się czarna kopuła z rzędami jasnoczerwonych krzeseł, a na scenie z przodu odbywają się koncerty muzyki klasycznej lub wieczory kabaretowe.

Byli tu już Lars Reichow i André Eisermann – to właśnie dzięki połączeniu wina, dobrego jedzenia i kultury „Gut Leben” zdobyło nagrodę Best of Award 2019 przyznawaną przez Great Wine Capitals. Po raz pierwszy jury przyznało nie jedną, ale dwie nagrody tej samej lokalizacji. „Myślę”, dodaje Spies, „że możemy przyczynić się do ożywienia lokalnej sceny kulturalnej – i nadać Rheinhessen nieco blasku”.

O blogerze

Dziennikarka Gisela Kirschstein mieszka w Moguncji od 1990 roku i między innymi na potrzeby swojej strony internetowej Mainz& nieustannie poszukuje interesujących tematów związanych z Moguncją i regionem Rheinhessen. W 2015 roku wygrała międzynarodowy konkurs blogerski Great Wine Capitals.

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć

Sprachauswahl

Szybkie wyszukiwanie